Zwycięstwo w zaległym meczu z Politechniką
Dodane przez stanass dnia Listopada 17 2012 09:55:49
W środę nasz 3 ligowy Team stanął na wysokości zadania i przełamał passę porażek. Choć spotkanie z AZS Politechniką Częstochowa przebiegało pod dyktando naszych siatkarzy od początku i wszystko wskazywało na to , że zwycięstwo będzie miało wymiar bardziej zdecydowany - to myszkowianie wygrali zdecydowanie ale nerwowego piątego seta. Tak więc wygrana 3:2 dała MTS-owi 2 punkty i nie pozwoliło to wyprzedzić 7 zespołu - MUKS Michałkowice , który wyprzedza Myszkowian lepszym stosunkiem setów.
Spotkanie z AZS myszkowanie rozpocząli wmocno juniorskim składzie: Kudzia Krystian, Jastrzębski Maciej, Wielgos Bartłomiej, Widz Wojciech, Woliński Marek, Musiał Konrad, Wróbel Andrzej/libero/. Do dysyspozycji trenera pozostawali Miłoch Błażej, Gradzik Krzysztof, Słabosz Bartosz i Siwek Łukasz /ze względu na problemy z barkiem - drugi libero/ Mimo, że w składzie po stronie ASA dominowała młodzież to set przebiegał pod dyktando naszej drużyny. Dobrze zagrywaliśmy, przeciwnik też nie robił nam zbyt wiele szkody własnymi zagraniami , a Wojtek Widz popisywał się skutecznymi blokami na środkowych Politechniki. Wynik 25:17 dobrze odzwierciedlał przebieg seta. W drugim secie po dobrym początku i wysokim prowadzeniu nastąpiło lekkie rozprężenie w drugiej fazie partii , na boisku za Kudzię i Jastrzębskiego pojawili Miłoch Błażej i Gradzik Krzysztof. Seta drugiego Myszkowscy siatkarze obronili i wygrali 25:22 ale końcówka seta była już nerwowa. Trzeci set, który rozpoczęliśmy takim samym składem jak seta pierwszego i drugiego, przebiegał od początku także pod kontrolą siatkarzy ASA. Wynik 18:15 i 19:17 dla Myszkowa dawał nadzieję na zakończenie meczu w 3 setach. Jednak seria udanych zagrań AZS-u i paru błędów po stronie myszkowian doprowadziła do czwartej partii. Set nr 4, który rozpoczęliśmy z Miłochem i Gradzikiem w składzie był odwróceniem sytuacji na boisku o 180 stopni. To częstochowianom wychodziło praktycznie wszystko a myszkowianie nie mogli odnaleźć właściwego rytmu gry z pierwszych dwu setów.Wyraźnie zaczęły być widoczne braki treningowe naszego drugiego przyjmującego Bartka Wielgosa, który oddawał sporo punktów na stronę przeciwnika. W końcówce seta drużynę próbowali poderwać dobrymi zagraniami Musiał, Widz i Miłoch ale set padł łupem Częstochowy 23:25. Piąta partia miała pokazać czy sprawdzi się siatkarskie powiedzenie , "kto prowadząc 2:0 nie wygrywa 3:0 to przegrywa 2:3". Myszkowianie zaprzeczyli jednak temu powiedzeniu i pewnie wygrali taebreka 15:9.
W sobotę 17 listopada do Myszkowa zawita rewelacja tegorocznych rozgrywek zespół Czarnych Katowice, który zbudował w tym roku zupełnie nowy team - nie ukrywający drugoligowych aspiracji w tym sezonie. Katowiczanie pewnie pokonali w pierwszej rundzie innych rywali aspirujących do awansu, w tym: Zawiercie 3:0 i Politechnikę Gliwice 3:1/oba mecze na wyjeździe/. Czy siatkarzom ASA uda się nawiązać walkę z liderem rozgrywek ?.
Pokaże to z pewnością dzisiejszy mecz w hali Myszkowskiej "Piątki" o godzinie 17.00.
Naszym siatkarzom z pewnością może pomóc gorący doping, zapraszamy więc do kibicowania naszej drużynie.